Sty 2015 09

Próbowałem znaleźć sobie jakiegoś małego Netfliksa w Polsce. Nieduże wymagania – trochę ciekawych filmów w dobrej jakości do oglądania na telefonie/tablecie. Nie muszą to być popularne hity ani najnowsze obrazy, bo chętnie poznaję nowe rzeczy. Jestem też otwarty na płacenie abonamentu do 3 dych za miesiąc za porządną usługę, więc jestem tym fajnym typem klienta, który woli wyłożyć kasę na stół niż oglądać film za free przerywany reklamami. Seriale czy telewizyjne show mnie nie obchodzą – chcę oglądać przede wszystkim filmy i pod tym kątem szukałem usługi.

Niestety w każdym serwisie większość produkcji dostępna jest w jakości jak z torrenta avi 700mb, który ktoś jeszcze skompresował, żeby szybciej działał online. Niektóre, jak na przykład Filmbox Live, mają kilka produkcji w HD i wtedy ich jakość jest całkiem akceptowalna, kiedy zmrużyć oczy, ale każda z nich jest dostępna wyłącznie w wersji z lektorem. Jedyna usługa dostępna w Filmboksie z napisami to streaming ich kanału Filmbox Arthouse (bez HD).

Analfabetyzm w Polsce dochodzi już do tego, że kiedy na VoD.pl próbowałem obejrzeć „Małą Moskwę” (film polski), lektor czytał wszystkie kwestie wypowiadane w innym języku (po rosyjsku). To nawet tych paru zdań nie można ogarnąć?

Jedyna strona, na której standardem były napisy to Kinoplex. Niestety nie mieli żadnej abonamentowej opcji, więc wykupiłem po prostu dostęp do płatnych filmów. Niestety nie oznaczało to, że produkcje dostępne w serwisie za friko zostały pozbawione reklam. Nie oznaczało to także dostępu do wszystkich płatnych produkcji – tylko wybranej części. No i okazało się, że wszystko to mogę oglądać wyłącznie na komputerze (chyba, że kupię sobie Windows Phone).

Najwięcej filmów legalnie obejrzałem na YouTube. Na kanałach TORu i KADRu można znaleźć wiele klasycznych, darmowych produkcji polskich. Tylko tu też jakość marna (i to nie z winy materiału źródłowego – kompresja jest wyraźnie widoczna) i reklamy straszą, choć szczęśliwie na YouTube można je często przeklikać.

Okazało się więc, że nie ma póki co dla płacącego klienta miejsca. Wszędzie filmy dostępne za darmo – w marnej jakości, z przerwami na reklamy i przeważnie z lektorem. Zdaję sobie sprawę, że produkt dostosowuje się do klienta, ale nie wydaje mi się, żeby darmozjad, który filmy ogląda tak, jak świnia żre obierki od chleba, w ogóle był klientem, zwłaszcza w przypadku ambitnych filmów.

11 komentarzy

  1. Pacizou napisał(a):

    Obczajałeś może serwis ekino.tv? Oferuje opcję premium nawet w niedrogiej cenie, dużo filmów ma dość dobrą jakość, oczywiście wiele też niedomaga, ale to chyba jest nieuniknione. Oprócz dużej ilości filmów w HD jest też masa w 3D. Sam osobiście korzystam z ekino z ładne 2-3 lata i (może już się uodporniłem na jakość co poniektórych) jestem zadowolony z tego co oferują.

  2. Mołot napisał(a):

    Taki darmozjad za reklamy jest klientem o tyle, że przynosi zyski – wszak reklamy zapewne płatne są za odsłonę. I niby nie jest to dużo, ale pomnożone przez liczbę widzów daje całkiem konkretne kwoty, i to tanio, bo przecież nie trzeba inwestować w dyski ani łącze, jak za darmo to łykną słabą jakość.

  3. Hinori napisał(a):

    Ja korzystam z Netflixa. Nie sprawia to problemów po zainstalowaniu aplikacji „Hola”, która tymczasowo zmienia twoje położenie. Dzięki temu możesz również sprawdzać repertuary z różnych krajów.

  4. Mejoza napisał(a):

    To, że Netflix niedługo będzie w Polsce jest kompletnie nieistotne, ponieważ dla każdego kraju są dostępne inne filmy i seriale. Sam korzystam z Netflixa używająć programu Hola (wtyczka do Chrome i appka na Androida) i jestem zadowolony. Abonament ściąga mi z karty debetowej mbanku, nie było żadnych problemów z akceptacją tej karty. Netflix w połączeniu z tym programem nie zawsze działa idealnie, ale ogólnie polecam, nie znalazłem lepszej legalnej alternatywy na oglądanie filmów i seriali.

  5. Michał napisał(a):

    Myślałeś może o kupieniu abonamentu do HBO? U mnie (jestem w UPC) jest HBO VoD i możesz praktycznie obejrzeć wszystko co jest aktualnie na HBO w dowolnej chwili (wszytko to w TV oczywiście, nie na komputerze). Mało tego jest jeszcze to słynne HBOGO, które pozwala Ci to wszystko oglądać na tablecie/smartfonie o ile jest dostęp do internetu. Oczywiście jest ten mankament z lektorem, chociaż nie jestem pewien, czy przypadkiem, nie ma opcji przełączenie lektora na napisy.Jeśli care’ujesz to mogę sprawdzić.

    • Mołot napisał(a):

      Z HBO jest ten problem, że po pierwsze trzeba mieć kablówkę, i to na swoje nazwisko (a nie np na nazwisko dziewczyny, z którą się mieszka, albo babci po której ma się mieszkanie, bo staruszka już w domu opieki). A po drugie nawet wtedy nie zawsze jest dostęp do HBO Go. W niektórych kablówkach jest, w niektórych nie, nie do końca ogarniam od czego to zależy.

  6. SadurDick napisał(a):

    Dem, a sprawdzałeś iplexa? Może nie ma jakiegoś kosmicznego wyboru filmów, ale masz opcję włączenia napisów zamiast lektora, a z jakością obrazu nie ma tragedii.

  7. Mglisty napisał(a):

    Potwierdzam, Netflix będzie dostępny u nas już w tyk roku: http://natemat.pl/120359,netflix-w-polsce-juz-w-2015-roku-eksperci-mowia-bedzie-mial-ciezko-polacy-wola-lokalne-seriale-i-maja-racje. Prawdopodobnie w okolicach końca roku, ale zawsze.

  8. Dzejkubowska napisał(a):

    Gdzieś ostatnio widziałam że Netflix szuka polskich tłumaczy. Całkiem niedawno otworzyli się na Francję (gdzie zamiast lektora jest często dubbing, przy czym jest więcej pracy), także chyba pozostaje nam tylko czekać.

    • radef napisał(a):

      Z tego co wiem to Netflix nigdzie nie zleca dubbingi czy lektora (w ogóle to tylko w Polsce jest stosowany lektor, więc to jest pewne), koszt dubbingu jest na tyle wysoki, więc raczej są wykorzystywane dubbingi, które były wcześniej robione (dla innych stacji), a swoje seriale lub to co nie posiada dubbingu, ma tylko tłumaczenie w formie napisów. Wiem, że niemiecki i francuski dubbing „House of Cards” był robiony przez inne telewizje. Ciekawe jak będzie wyglądała sprawa z serialami animowanymi, które robi dla Netflixa DreamWorks, być może one są dubbingowane, ale tego nie wiem.

Napisz komentarz