Sie 2014 24

IMG_5645s
I remember circlin’ the drive-in pullin’ up and turnin’ down George Jones
I remember when no one was lookin’ I was puttin’ peanuts in my Coke
I took a lot of kiddin’, ’cause I never did fit in

now look at everybody tryin’ to be what I was then
I was Country, when Country wasn’t cool
– Barbara Mindrell w utworze „I Was Country When Country Wasn’t Cool”

Dowiedziałem się dziś, że na południu USA istnieje zwyczaj wsypywania solonych orzeszków ziemnych do butelek i puszek różnych napojów (głównie Coca Coli i Dr Peppera). Chociaż według informacji w internecie jest to już odrobinę wymarła tradycja i użytkownicy prędzej opowiadają w tym kontekście o swoich ojcach i dziadkach niż o sobie. 

Spragniony Amerykaniec podchodził do automatu z napojami, zamawiał sobie butelkę ulubionego napoju oraz paczkę solonych fistaszków. Po wypiciu kilku łyków w butelce robiło się wystarczająco miejsca, by można było wsypać do środka zawartość paczuszki.

Produktem takiego działania jest nieco rozgazowany, trochę mniej słodki napój, którego każdy łyk kończy się słonym chrupaniem. Przeczytałem dziś o tym połączeniu i postanowiłem spróbować. Totalnie widzę, jak może się to podobać. W tej chwili mogę jednocześnie pisać ten tekst, pić i chrupać sobie fistaszki nie brudząc rąk, a samo doświadczenie smakowe też jest bardzo ciekawe, gdyż prażony, orzechowy aromat naprawdę dobrze komponuje się z nieco owocowym zapachem Dr Peppera.

Co prawda w Polsce tradycje związane z napojami gazowanymi mogą się wydawać dziwne, ale trzeba pamiętać, że na południu Stanów Dr Pepper jest dostępny od 120 lat. Kiedy Teksańczyk chce się zimą poczuć nostalgicznie, podgrzewa ten napój w garnku, a potem przelewa do kubka.

12 komentarzy

  1. noiprox napisał(a):

    A jak to się komponuje z karmelowymi fistaszkami?

  2. Takwej napisał(a):

    Panie dem, jak chcesz jakiś smakołyk albo rzecz z USA to daj znać, lubię Twoją twórczość, jestem w stanach, w październiku wracam do Polski, chętnie spełnię jakąś małą amerykańską zachcianke.

  3. jacek napisał(a):

    czy to nie jest przypadkiem trutka ?

  4. PJ napisał(a):

    Takie ciekawostki na Demlandzie mogłyby się częściej ukazywać, Demie ;)

  5. Niko napisał(a):

    Testuję właśnie Pepsi + Nicnac’s. Dziwny posmrud, ale w smaku dobre. No i ręce czyste, rewelka!

  6. tom napisał(a):

    Ciekawa rzecz. Dzięki Dem!

  7. Eldoka napisał(a):

    Brzmi jak plan. Ide jutro po orzeszki i Peppera :D

  8. KrulSzamanuf napisał(a):

    A solone też mogą być?

  9. Ekser4 napisał(a):

    Hmmm Bardzo ciekawe aż sam kiedyś spróbuje. Bardzo fajny zwięzły i treściwy tekst. :)

Napisz komentarz